Paczący

sobota, 25 maja 2013

Maczam palce w tym luksusie...

     Jako lakieromaniaczka, która zmienia kolory paznokci niemal codziennie -wiadomo- muszę mieć zmywacz do paznokci. Nie-lakieromaniaczki, które od czasu do czasu coś tam "pacną" na pazury też powinny mieć ten jakże przydatny wynalazek :)


Moim ulubionym jest zielona Isana z Roska. Poza tym lubię Lidlowy Cien, bo ma pompkę. Pompkę ma też BeBeauty z Biedry, ale z nim się ostatnio pogniewałam, bo ostatnio trafiła mi się felerna sztuka z lipną pompką, z której wszystko ciekło:/ Nailty również Biedronkowe, też dosyć lubiłam, ale bez większych ochów i achów, natomiast Isana, to dla  mnie duże och i ach i zawsze chętnie wracam!!!
     Kiedyś, będąc przypadkiem w markecie Netto znalazłam taki oto wynalazek, o którym dzisiejszy post. Nie powiem, że wcześniej nie widziałam takich cudów, jak właśnie zmywacz w takiej postaci, i raczej jestem zwolenniczką tych tradycyjnych, do których potrzebne są waciki. Ten świetnie nadaje się do podróży, bo możemy sobie darować zabieranie wacików. Wiem, waciki nie ważą, ale przynajmniej nie musimy o nich pamiętać:)
      Jak widać ten szybki usuwacz lakieru Progres Cosmetics -wyprodukowany w Puławach- jest regenerującym zmywaczem w formie nasączonej gąbki zamkniętej w plastikowym opakowaniu. Ma pojemność 50ml, zawiera witaminę F, prowitaminę B5, glicerynę, ziołowe okstrakty, kosztował około 4/5zł i nosi miano "luksusowego" ;). Oczywiście, żeby zmyć lakier, należy wsadzić palec do środka, tam jest takie nacięcie i pokręcić trochę, aż lakier całkowicie zostanie usunięty. Nie próbowałam z brokatami, zresztą myślę, że to byłoby bez sensu, wiecie jak to jest z tymi błyskotkami. Przyklei się i zejść nie chce. 

Jakie są Wasze ulubione zmywacze?
Lubicie taką formę, czy raczej normalny+wacik?

43 komentarze:

  1. fajna forma :) chętnie bym spróbowała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie są też inne opcje, czytaj firmy, które proponują coś takiego:)

      Usuń
  2. aceton w składzie go dyskwalifikuje w moim oczach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie nie przeszkadza, w mojej ulubionej Isanie też jest i ta wersja jest zdecydowanie lepsza niż różowa- bez acetonu:)

      Usuń
    2. o tak... różowa isana bez acetonu jest okropna.. strasznie wysusza skórki i paznokcie no i robią się jakieś białe zacieki ;/

      Usuń
  3. Ja jeszcze tej formy nigdy nie próbowałam ;) Muszę wypróbować ;)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem ile wytrzyma, tzn na ile użyć wystarczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już trochę go mam, ale też jestem ciekawa, czy wyschnie ta gąbka i kiedy... :)

      Usuń
  5. ja teraz wykańczam Nailty, który jest OK, i cisnę do Rosska po Isanę zieloną, bo zrobiłam testing u koleżanki i było to doświadczenie otwierające me oczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam kiedyś różową wersję i też była dość spoko:)

      Usuń
  6. Zielona Isana to również i mój nr 1 :) Zmywaczy w takiej postaci jeszcze nie wypróbowałam, jestem ciekawa Twojej opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam podobny ale z Sensique, lubię takie kiedy maluję i nagle jeden muszę zmyć to maczam i nie zmywają się inne ;) normalnie używam inne...z Isany nie cierpię ;( zwłaszcza różowego nienawidzę wręcz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam to... jak się przykleja wacik ze zmywaczem do tych dobrze pomalowanych:/

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Isanie też niczego nie brakuje, ale fakt Cien jest również super!

      Usuń
  9. Fajny! :) akurat kończy mi się Bebeauty to może się na ten skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam taki lata świetlne temu :)
    i lubiłam

    aceton w składzie zmywacza zupełnie mi nie przeszkadza ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe to, muszę go poszukać o ile uda mi się znaleźć ten market. Obecnie mam jakiś zmywacz, którego zapach jest po prostu okropny, nigdy takiego nie miałam :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może znajdziesz innej firmy, Pirelka wspominałam o Sensique:)

      Usuń
  12. o przepraszam, ja używam zwykłego, nie luksusowego ;) na ten się nie skuszę ze względu na aceton. ale forma aplikacji ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. W takiej formie gąbkowej uwielbiam zmywacz Sensique o zapachu kokosa- obłęd ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sensique to pewnie z Natury, do której nie mam dostępu? :/ szkoda, bo chętnie bym wypróbowała!

      Usuń
  14. Miałam kiedyś taki, ale nie pamiętam jakiej firmy. Był całkiem ok. :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. moim ulubiencem jest Sephorowy czerwony:) polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mój ulubiony to ostanio Isana zielona , kiedyż też był fajny z Donegal ale nigdzie nie mogę go teraz kupić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Isanę uwielbiam, ale Donegala nie miałam nigdy...:)

      Usuń
  17. W tej chwili mam Essence o zapachu truskawkowym, najbardziej jednak lubię Sally Hansen z wypróbowanych. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tego nigdy nie miałam :( Ja bardzo lubię zmywacze Sensique i jest również wersja z gąbką o zapachu kokosa :D

    OdpowiedzUsuń

To nie jest miejsce na autopromocję! Sfrustrowanym dziękujemy!
Komentarze zawierające w sobie słowo "Obserwujemy" z miejsca są usuwane.

:*

Zobacz też

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...