Paczący

piątek, 22 lutego 2013

Cyk-cyk, pstryk-pstryk - Zakopiański mix

Aloha, hola!

Agnusbe, to wszystko przez Ciebie!
I dla Ciebie.
Zamieszczam fotki z weekendu w Zakopcu...

Jedziemy, co niektórzy z głupimi minami (inni z wciąż chomiczymi ryłami) / Bałwan obojnak z dwoma "nosami" / Mamina karpatka i pyszna kawka / Walentynkowa obiadokolacja / Zaciesz na Krupówkach z choinką w tle/ Fragment menu w Karcmie po zbóju - godne uwagi są nazwy drinków, m.in. Wytrysk zbója... hmm... Jakoś nie mam ochoty próbować...
Tego piwa tak na prawdę tam nie ma... / Moja najpiękniejsza Morda na świecie patrzy na kapelę / Kapela nie patrząca na nas
Msza na Krzeptówkach / Krupówki by night ze zboczem Gubałówki w tle / Moja aktualna tapeta
Pożegnalna kawka w Starej Izbie. Latte średnie, ale przynajmniej Corna kawa jak widać po minie mojego Mordechaja smakowała;D

21 komentarzy:

  1. Jesu, cudni jesteście.
    Oglądałam zdjęcia, czytałam podpisy i normalnie mi się buzia do monitora śmiała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudo :) najbardziej ujęły me serce twe poetyczne opisy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie musi być w górach zimą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest, tylko Krupówki standardowo zatłoczone... :)

      Usuń
  4. Zazdroszczę Ci takiego wypadu. Jakbyś znowu była w Krakowie to podzielę się czekoladą...

    OdpowiedzUsuń
  5. :D i mam od razu banana na buzi!
    świetne zdjęcia: bałwan- mutant (?) położył mnie na łopatki!

    OdpowiedzUsuń
  6. No nic tylko pozazdrościć że można tak fajnie spędzać czas! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pasujecie do siebie z mężem, cudowna para :)
    A zdjęcia cudne :) Podpisy mega śmieszne :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Widać, że świetnie się bawiliście! A menu widziałam niedawno u mojego kolegi i tak doszłam do wniosku, że niektóre nazwy są odstraszające ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. ah, ależ Wam fajnie! widać po minach, że wypoczeliście :))

    OdpowiedzUsuń
  10. pozdrawiam, ja jeszcze mam jeden dzień w Zakopcu, miło obejrzeć Twoje zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aaaa dziękuję =*
    Czuję jakbym prawie była tam z Wami =P
    Wytrysk zbója pierwszy rzucił mi się w oczy, no ale ciapanie na sianie też niczego sobie.
    jak ja lubię Zakopane...

    OdpowiedzUsuń

To nie jest miejsce na autopromocję! Sfrustrowanym dziękujemy!
Komentarze zawierające w sobie słowo "Obserwujemy" z miejsca są usuwane.

:*

Zobacz też

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...