Paczący

środa, 14 listopada 2012

Blender do podkładu w przystępnej cenie

Cześć Laski! :)

Już jakiś czas temu wiele się naczytałam i naoglądałam na bloggerze o słynnym różowym jajku o nazwie Beauty Blender, ale ponieważ nie wydam około 80 złotych na takie coś, bo na co dzień nie używam zbyt często podkładu a jeśli już, to jestem fanką nakładania go mackami albo pędzlem, to i nie kupiłam. Ku mojemu zdziwieniu zobaczyłam podobnie wyglądające ustrojstwo w H&Mie za całe 9.90,-
Na próbę wzięłam.


Kolor gąbeczki jest ten sam, co Beauty Blendera z tym, że odcień dużo jaśniejszy. Kształtem przypomina oryginał tylko w połowie, bo z jednej strony jest zupełnie płaski, z drugiej jednak jest taki sam i ta czubata strona fajnie nadaje się do "wklepywania" podkładu na przykład pod oczy:) 


Gąbkę przed użyciem namaczam, żeby nie zżerała podkładu i oczywiście mocno wykręcam, tak, żeby była wilgotna, ale żeby z niej nie kapało jak malarzowi z pędzla;)


 Widziałam też dziewczyny używające jej do pudru albo różu, ja szczerze mówiąc jeszcze nie próbowałam stosowania jej w tym celu.
Używam ją od półtora miesiąca i sprawuje się bardzo dobrze. Nie odpadają z niej żadne fragmenty, nie kruszy się na twarzy. Poniżej możecie zobaczyć jak z bliska wygląda ta płaska powierzchnia, której używam najczęściej:


Myję/ piorę ją za każdym razem po użyciu. W tym celu stosuję najzwyklejsze mydło;) Przed schowaniem do kosmetyczki oczywiście pozostawiam do wyschnięcia.
Polecam tym z Was, którym marzy się taki sposób nakładania podkładu/ pudru/ różu a nie chcą wydawać na to prawie stówy, tylko niecałe 10PLN.

Stawiacie głównie na oryginały, czy dopuszczacie zamienniki?

53 komentarze:

  1. Oo jaka gąbeczka, będę musiała się tutaj w niemczech kopnąć do h&m i zobaczyć czy jest dostępna :) Swego czasu używałam jajeczka z wakacyjnej limitki P2, ale niestety mimo dbania o nią i czyszczenia po niecałym miesiącu rozwinęła się na niej pleśń :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fuj! mam nadzieję, że z moją się tak nie stanie!

      Usuń
  2. ja kupiłam swój tańszy zamiennik na allegro. Niestety u mnie się nie sprawdził. Zostałam przy pędzlach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zawsze chciałam wypróbować,ale ta cena.... a tu proszę!!muszę się w h&m rozejrzeć

    OdpowiedzUsuń
  4. Cena jak najbardziej odpowiednia jak dla mnie, też szkoda mi było wydać tyle pięniędzy za oryginał

    OdpowiedzUsuń
  5. 8 dych to faktycznie dużo, ale na taką bym się skusiła:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie zdziwie sie jak podroba bedzie bardziej wytrzymala od oryginalu ;) za taka cene kupilabym na probe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no więc właśnie, od 9.90 nie zbiednieję, a przynajmniej spróbuję z czym to się je!

      Usuń
  7. ja jakoś jestem za tym jeśli w coś inwestuję większą liczbę pieniążków to chce aby to przy mnie zostało na dłuższy czas a jajko ma coś chyba około 3 miesięcy żywotności, więc podziękuję. Ja póki co jestem trochę staromodna bo używam swoich własnych paluszków aczkolwiek lubię je bo odpowiednia technika i również można dociskać i manewrować ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. skusze się ja osobiscie używam gąbeczek z rossmana do podkładu

    OdpowiedzUsuń
  9. Dokładnie tak. :) Przy motorze, na którym uczyłam się jeździć, sprzęgło dodatkowo bardzo ciężko chodziło. Miałam pościeraną skórę itd. Nie twierdzę, że jest to wina sprzętu, na dłoniach mam po prostu bardzo wrażliwą skórę. :)
    A gąbeczka niesamowicie mnie kusi. Może w końcu kupię...

    OdpowiedzUsuń
  10. również chciałam wypróbować Beauty Blendera ale cena jest kosmiczna za takie małe coś i nawet nie wiadomo jak długo wytrzyma :)
    Więc zaopatrzę się w tego z H&M

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam oryginał i szczerze, nie zamieniłabym go na żaden inny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. tez slyszalam o jajku i tez uwazam ze jest za drogie, wiec skorzystam z Twojej rady i zakupie sobie w h&m od to dziwactwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakby co za cenę oryginału można mieć 7-9 takich;)

      Usuń
  13. O marzy mi się oryginalny Beauty Blender, oj marzy...
    ...ale ta gąbeczka też wygląda zachęcająco, no i ta cena...Hmm...dużo lepsza:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam oryginalną i denerwuję mnie o tyle, że serio ciężko ją uprać ;/

    Wypróbuję jak będe w H&m

    OdpowiedzUsuń
  15. ja widziałam tez podróbki na allegro w cenach 12-16 zł i chyba się skusze na nie bo są bardziej owalne z tej drugiej strony czyli bardzo podobne do jajka w oryginale

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja wolę chyba palcami nakładać podkład, nie wiem jakoś nie umiem gąbkami a pędzlami tym bardziej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolejnym plusem jest to, ze zawsze masz ten 'instrument' ze soba;)

      Usuń
  17. Ostatnio szukałam info o BB i zamiennikach i pytałam na blogu co lepsze bb czy pędzel:) Jak chcesz możesz się tam wypowiedzieć. Twoj post kusi mnie do zakupu odpowiednika:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Gdyby nie uzależnienie od nakładania "mackami" to pewnie bym szukała, ale też wydaje mi się, że wydawanie tyyylu pieniążków, to trochę przesada... Zamiennik jak najbardziej +++ !

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeśli oryginał "czegoś" kosztuje od 200zł w górę to wolę tańsze zamienniki :)
    Ja do podkładu używam pędzla hakuro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie się póki co marzy, ale może zrobię sobie prezent pod choinkę w postaci pędzla właśnie z Hakuro;)

      Usuń
  20. O jej ale mnie zainteresowałaś ! :)
    jak będę mieć okazję to na pewno zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Podoba mi się :) Przy najbliższej okazji muszę wdepnąć do H&M, za tą cenę można zaszaleć :D

    OdpowiedzUsuń
  22. no taką cenę to rozumiem można spróbować - ja do podkładu używam głównie palców:D

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie wiedziałam że w H&M można znaleźć takie coś :) Muszę koniecznie spróbować bo cena oryginału trochę odstrasza :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawa forma,ja zawsze używam "macek"-jak to ładnie nazwałaś.Kształtem przypomina mi świąteczny dzwoneczek.Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, no mnie w sumie też trochę przypomina dzwoneczek jak się przyjrzeć ;D

      Usuń
  25. Szczerze mówiąc jakoś nigdy nie ciągnęło mnie do blenderów, wolę pędzel:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :) Ale słyszałam też ,że te gąbeczki HM chłoną bardzo dużo wody ;]

      Usuń
    2. Aaaa tam, nie zgodze sie. Gabka wiec chlonie, ale jak wycisniesz to gra gitara!

      Usuń
  26. Ja dopuszczam zamienniki, a wręcz specjalnie ich wyszukuje bo wiadomo, że oryginalne produkty są często bardzo drogie.. Muszę koniecznie poszukać tej gąbeczki w swoim h&m :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja mam oryginalny beauty blender i jestem z niego zadowolona. Ten co Ty masz nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  28. gdzieś wyczytałam negatywną opinię o tej gąbeczce i się nie skusiłam:D ale i tak chyba pozostanę przy tradycyjnej metodzie nakładania podkładu:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja kupiłam tzw podrobke i nie jestem zadowolona :( kompletnie do niczego sie nie nadaje. Może ta z h&m jest lepsza ale ja już chyba nie będę próbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bywa i tak, zawsze możesz jej użyć potem do mani gąbkowego;)

      Usuń
  30. Ja stosowałam różne gąbeczki i pędzle, ale najwygodniej palcami... BB chcę spróbować, ale jakoś nie mogę się zebrać. I też nie wiem czy na oryginał stawiać czy na podróbę- nie chcę się rozczarować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tańsze rozczarowanie w razie czego czeka Cię z tą z HMu;)

      Usuń
  31. Fajnie byłoby wypróbować tą gąbeczkę. Jak będę w H&M to się za nią rozglądnę.

    OdpowiedzUsuń
  32. Muszę się rozglądnąć za nią przy najbliższej wizycie w H&M :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jeszcze nigdy na nią nie trafiłam, ale jak ja gdzieś spotkam to na pewno kupie. Bo oryginalny bb swoją ceną nie zachęca. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Zamienniki nie są złe,ale ja jakoś nie jestem przekonana do tego typu gąbeczek :p

    OdpowiedzUsuń
  35. a ja ostatnio widziałam zamiennik w Naturze:D ale za 25zł.
    Sama to chyba zamówię w końcu z ebay i dam znać co i jak bo przyznam szczerze że gąbeczki w kufrze są w zasadzie niezbędne.:):)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam ja , cudownie naklada sie nia podklad , tyle ze nie umiem jej z niego domyc , a probowalam juz mydlem , zelem do twarzy...a i tak zostaje podklad. Masz moze na to jakis sposob? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Tak przy okazji, podkładu nie nakładamy pod oczy :)
    Efekt może i fajny, ale szkody później duże mogą być :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to znaczy? zmarszczki? i tak tego nie uniknę a wolę zakryć moje ogromne cienie pod oczami:/

      Usuń
    2. Podkład ma ciężką konsystencję. I o ile nasza twarz tego n ie odczuje, to delikatna skóra od oczami już niestety tak :( A może poszukaj mocno kryjących korektorów? Są takie :)

      Usuń

To nie jest miejsce na autopromocję! Sfrustrowanym dziękujemy!
Komentarze zawierające w sobie słowo "Obserwujemy" z miejsca są usuwane.

:*

Zobacz też

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...