Paczący

środa, 7 grudnia 2011

Bardzo drobne przedświąteczne zakupy:)

W Biedronce wczoraj trochę zaszalałam. Nie miałam żadnych potrzeb zakupowych, ale wydałam ponad 70zł. W większości na łakocie dla różnych osób na Mikołaja, ale też i dla siebie. 
Kupiłam takie cudeńka.
Oczywiście świeczki. LaRissa to drugie, po tych z Ikei, moje ulubione świeczki. Kosztują 4,49 w Biedronce i mają na prawdę fantastyczne zapachy. Ponieważ mam kawałek do Ikei, to te z Bierdy świetnie mi je zastępują! Ja wybrałam jabłko z cynamonem, owoce leśne i owoce cytrusowe dla sobie, a dla rodziców jabłko z cynamonem. Do tego zestaw podgrzewaczy bezzapachowych do mojego kominka z Lidla do olejków. Za 27 sztuk zapłaciłam tyle samo, co za jedną tamtą.
Później przyszedł czas na zakupy kosmetyczne. Skończył mi się lakier do włosów, ale nie omieszkałam kupić też innych rzeczy :) Krem do rąk (3,99), zestaw mleczek pod prysznic Luksja, 3szt. (za 7,99), i peeling borówkowy do ciała (5,99 chyba).
Tak to jest, na pewno też tak macie, że wchodzicie gdzieś "tak sobie" a potem koszyk prawie pełny:)
Nie mylę się? :D

11 komentarzy:

  1. to jest norma jak to sie mówi ") a ten borówkowy piling uwielbiam ale rzadko chodzę do biedronki bo tam kartą nie można płacić

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, tak-u mnie to norma, że wchodzę coś tylko "zobaczyć", a wychodzę z zakupami:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tak miałam dopóki mi się pieniądze nie skończyły, a dopiero siódmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świeczki z biedronki codziennie palą się u mnie w pokoju. Mają fantastyczny zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam te żele pod prysznic Luksji i wszystkie pachną obłędnie. Właśnie używam oliwkowego, poszedł na pierwszy ogień, ale to pewnie dlatego, że uwielbiam zapach oliwki w kosmetyce. ;)

    Świeczki również są świetne. Mam dwie, właśnie 'palą się' owoce leśne. Przypominają mi trochę te z Ikei. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Biedronkowe świece, a szczególnie szklane naczynia, które potem mogę wykorzystać w inny sposób. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam te wkłady biedr ale jescze nie miałam tych szklanych muszę wypróbować:))

    OdpowiedzUsuń
  8. @saharu: faktycznie peeling bomba, od wczoraj nie mogę się nadziwić gładkości mojej skóry po nim! mnie też boli to, że nie można tam płacić kartą, nie to co w Lidlu;)

    @Aguteńka: pachną cudownie, zgadzam się. ja też zaczęłam od oliwkowego;)

    OdpowiedzUsuń

To nie jest miejsce na autopromocję! Sfrustrowanym dziękujemy!
Komentarze zawierające w sobie słowo "Obserwujemy" z miejsca są usuwane.

:*

Zobacz też

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...