Paczący

środa, 16 listopada 2011

Mollon nr 111

Robiąc porządki w imię mojego najnowszego motta "Minimalizm przede wszystkim!" - wygrzebałam brzoskwiniowo-łososiowy lakier Mollon z delikatnie perłowym wykończeniem.

Kryje w taki sposób po nałożeniu dwóch warstw (na podkład). Nie robi smug.
Kolor średnio mi się podoba, więc chyba oddam go mamie. 

Pozdawiam!

9 komentarzy:

  1. bardzo lubie takie kolory lakierow jednak u mnie prezentuja sie jak pazury palacza :/

    OdpowiedzUsuń
  2. @.biemi: dobreee:) brakowało mi takiego określenia na taki kolor!

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że nie kryje dobrze, bo ogólnie jest bardzo ładny. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tym kryciem to fakt - chyba mogłoby być lepiej. Kolor jednak bardzo ładny, idealny na jesień. A może warto dodać jeszcze jedną warstwę i jednak zostawić go sobie? ;) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor piękny, ale szkoda, że kiepskie krycie.

    OdpowiedzUsuń
  6. W butelce wygląda ciekawie, dlatego spróbowałabym 3 warstwy i dopiero rozważała oddanie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy kolor, szkoda, że kiepsko kryje. Nie lubię lakierów, których trzeba nakładać więcej niż dwie warstwy.

    OdpowiedzUsuń

To nie jest miejsce na autopromocję! Sfrustrowanym dziękujemy!
Komentarze zawierające w sobie słowo "Obserwujemy" z miejsca są usuwane.

:*

Zobacz też

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...